Perfect - Niepokonani

Tekst :

Gdy emocje już opadną
Jak po wielkiej bitwie kurz
Gdy nie można mocą żadną
Wykrzyczanych cofnąć słów
Czy w milczeniu białych haniebnych flag
Zejść z barykady
Czy podobnym być do skały
Posypując solą ból
Jak posąg pychy samotnie stać
Gdy ktoś kto mi jest światełkiem
Zgaśnie nagle w biały dzień
Gdy na drodze za zakrętem
Przeznaczenie spotka mnie
Czy w bezsilnej złości łykając żal
Dać się powalić
Czy się każdą chwilą bawić
Aż do końca wierząc że
Los inny mi pisany jest
Płyniemy przez wielki Babilon
Dopóki miłość nie złowi nas
W korowodzie zmysłów możemy trwać
Niepokonani
Nim się ogień w nas wypali
Nim ocean naszych snów
Łyżeczką się odmierzyć da
Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść
Niepokonanym
Wśród tandety lśniąc jak diament
Być zagadką, której nikt
Nie zdąży zgadnąć nim minie czas

Perfect - Taki jestem

Tekst :

Nienawidzę takich dni

kiedy się nie dzieje nic

jakby skacowany świat

w jakąś czarną dziurę wpadł

wtedy strasznie nosi mnie

bo rdzewieje w pochwie miecz

jak mi w drogę wejdzie kto

to na oślep mogę ciąć



Staram się pokonać czas

w rok zaliczać lata dwa

gdy dopada na coś chęć

nie odmawiam sobie, nie

muszę tak rozpędzić wóz

by pod stopą opór czuć

a gdy opór wkurza mnie

mam sposoby by go zgnieść



nigdy nie mów sobie, że to koniec

w murze zawsze luźna cegła jest



kiedy zaczną ostro grać

nie potrafię w miejscu stać

gdy po skórze biega prąd

podkoszulek lubię zdjąć

obserwuje pilnie jak

na drabinie wyścig trwa

niezły fan-klub trzeba mieć

by do cycka dorwać się



czasem czuję - zaraz eksploduję

bo mnie w jojo znowu zrobić chcą



Nikt na wylot nie zna mnie

nie wie jaki gonię sen

własną wizję muszę mieć

od słodyczy wolę seks

w pale się nie mieści mi

meczennikiem sprawy być

ten co rację zawsze ma

w końcu musi tyłu dać



taki jestem i nie wstydzę się

nie wiem ile pozy we mnie jest

Perfect - O -a-a

Tekst :

Wątpliwości we mnie rodzi
Myśl, że pary trzeba tworzyć
A jak ktoś nie bardzo chce
Podejrzany z miejsca jest
Podejrzany o skłonności
Wbrew biologii i ludzkości
A o ile dobrze wiem
Mniejszość w pary łączy się
Chociaż były narzeczone
Partie wolę grać solowe
Bo w duecie aby żyć
Na kompromis trzeba iść
Gdy zarobię garść pieniędzy
Chcę je wydać jak najprędzej
Jak w materac wepcham je
To kręgosłup mi się gnie
O-a-a
Może w genach czegoś brak
Lecz nie wszyscy muszą być nudni
Tak jak wy
Przychodziła całe lato
Częstowałem ją herbatą
A gdy była senna już
Szedłem w kulki grać na róg
Przychodziła do mnie zimą
Piłem z nią lipcowe wino
A gdy chciała posiąść mnie
To wibracje czułem złe
O-a-a
Może w genach czegoś brak
Lecz nie wszyscy musza być nudni
Tak jak wy
O-a-a
Może w genach feler mam
Lecz nie wszyscy muszą być nudni
Tak jak wy
O-a-a
Czy was udeptano tak
Że już wam odwagi brak takim być
Jak ja

Inne utwory

Losowe utwory

Nasza muzyka wzbudza strach

Jak absurdalny jest ten cały show
Porządni ludzie dawno w domach śpią
A w nas muzyka znowu gra
I ta muzyka wzbudza strach
Za drzwiami słychać czyjś szyderczy śmiech
Gdzieś w garderobie czeka Józek Skrzek
A tu misterium piękne trwa
Nasza muzyka znowu gra
Lekarze mówią żem szczęśliwy gość
Że to nie boli jak zdrowego zą
I tylko mogę więcej...

Wandering the fields

If you re given a choice you ll go where you know
That there s a weight that takes you down
Sometimes you see a chance it s leaving where you are
Not ready yet

Wandering the fields
Wandering the fields
You re alive cause you break all the rules
There s a lot to staying...

Wokół niej

Ja tylko w niej chce widzieć piękno i wdzięk
Wiedź że nie zawsze jest tak jak może wydawać się
I wokół niej jest miejsce w którym być chce
Zastanów się czy to tak czy widzisz tylko co chcesz
I tylko jej chce oddać cały swój dzień...

Złap mnie

Nie masz szans,
Zatonąłem w dźwiękach
Teraz tylko gram,
Więcej już nic nie liczy się
Słuchasz mnie,
Nie rozumiesz słów,
A jednak śpiewasz je,
Więcej już nic nie liczy się.
Złap mnie jeśli chcesz
Jutro już nie będzie mnie.

Ref. Chociaż wszystko mam,
Robię to co chcę,
Śpiewam,...

Excuse me mama

[Intro:]
Oh Wow Ah Yea 1 Shot D-Wat Come On

[Verse 1:]
I Was a The Mall On Some Back To School
Trynna Cop Me A Couple Pairs Of Shoes
& Then I Look To My Left
And I Lost My Breath
Cuz This Gurl Was So Fresh
Really Wasnt Trynna Intrude
But She Look Like The Type I...